Choroby zwyrodnieniowe stawu biodrowego oraz złamania szyjki kości udowej bardzo często wymagają wstawienia na stałe w miejsce uszkodzonych tkanek endoprotezy czyli innymi słowy: protezy wewnętrznej. Pierwsze próby wszczepiania tego typu urządzeń podjęto już pod koniec XIX wieku, ponad 120 lat temu. Nie mogły się one jednak powieść ze względu na nieodpowiednie materiały wtedy stosowane. Nie była to oczywiście wina błędu czy niekompetencji lekarzy. Nie znano po prostu wtedy nic lepszego niż wypróbowywane w tym czasie klinicznie platynę, kość słoniową czy srebro. Były to materiały nie nadające się do takiego zastosowania głównie ze względu na zbyt niską aseptykę – rozwijały się na nich bakterie co prowadziło do powstawania bardzo ostrych stanów zapalnych. Zbyt prosta była też budowa samych implantów.

Szybki rozwój endoprotetyki rozpoczął się w latach 60. minionego wieku. Zaczęły wtedy powstawać bardziej odporne na ścieranie materiały i co ważniejsze – biologicznie obojętne czyli nie wchodzące w żadne interakcje z organizmem. Spełniony został też warunek ich całkowitej odporności na korozję. Erę endoprotezy stawu biodrowego rozpoczęło przede wszystkim pojawienie się polietylenu, cementu akrylowego oraz dopracowanie lepszych metod antybiotykoterapii. Aseptyczność osiągnięto dzięki napylaniu ceramicznych główek protez tytanem i hydroxyapatytytem.

Przed zastosowaniem endoprotez wykorzystuje się najpierw wszystkie dostępne metody likwidowania zwyrodnień stawów. Najczęściej jest to zabieg chirurgiczny polegający na mechanicznym usunięciu przerośniętej błony maziowej z wnętrza stawu. Kiedy wybór pada już ostatecznie na endoprotezę pozostaje decyzja czy zamocować ją z użyciem cementu czy bez niego. Pierwszą opcję stosuje się głównie u osób starszych, z osteoporozą i posiadających z różnego powodu osłabione kości.

Stosowane obecnie techniki wprowadzania endoprotez do organizmu nie różnią się za bardzo od siebie. Czas przeżycia implantu w organizmie zależny jest przede wszystkich od właściwego jej dobrania do potrzeb danego pacjenta, obecnie mówi się, że dobrze dobrana i wstawiona proteza może być użyteczna nawet przez 20lat. Istotne znaczenie ma także perfekcja chirurga wykonującego zabieg, jego doświadczenia oraz od sposobu jej użytkowania przez chorego. Żywe tkanki mogą się regenerować niwelując efekty ścierania. Proteza zbudowana jest ze sztucznych materiałów, których organizm nie zna i tym bardziej nie może ich odbudowywać.